| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Firma chce w tym roku otworzyć 10 Salonów Łazienek. Klienci będą mogli w nich tradycyjnie nie tylko kupić glazurę, ale i skorzystać z usług projektanta.- W kwietniu otwieramy trzy punkty - Warszawa, Tarnów i Nowy Sącz. Kolejne otwarcia to: Rybnik, Kraków Gdańsk, Iława, Opole, Biała Podlaska i Bielsko-Biała. Aktywnie szukamy też kolejnych franczyzobiorców, zwłaszcza w województwach małopolskim oraz śląskim – mówi Dorota Placzyńska, manager ds. rozwoju i sprzedaży w spółce Glazura Królewska. Plan jest taki, żeby zamknąć 2010 rok liczbą 30 salonów pod marką Glazura Królewska.
Aktualnie na terenie Polski działa 20 takich sklepów: 3 własne (Lublin, Warszawa) i 17 franczyzowych zlokalizowanych głównie w miastach średniej wielkości takich jak Hrubieszów, Zamość, Radom, Płońsk, Ciechanów, Chrzanów, Lublin, Konin, Chełm, Mielec, Biłgoraj, Zielonka, Toruń, Zielona Góra, Sosnowiec, Busko Zdrój i Mława.
Firma chce szybko pojawiać się w kolejnych miastach, bowiem rynek wyposażenia wnętrz stale się rozwija. Coraz większe znaczenie mają specjalistyczne sklepy, które konkurują z wielkopowierzchniowymi sklepami szerokim wyborem asortymentu, a przede wszystkim dostarczaniem usług okołosprzedażowych, takich jak profesjonalne doradztwo, projektowanie, transport oraz montaż.
- Naszym pomysłem na utrzymanie dobrej koniunktury jest między innymi dostarczanie klientom profesjonalnych usług projektowych. Minimum jedno stanowisko pracy w salonie przeznaczone jest dla projektanta, który prowadzi klienta począwszy od doradztwa, poprzez wymiarowanie, pokazanie trójwymiarowej wizualizacji wnętrza, a na wyliczeniu odpowiedniej ilości materiałów kończąc. Dzięki temu klient może zrealizować swoje marzenie o pięknej łazience w sposób sprawny i bezproblemowy – opowiada Dorota Placzyńska.
Franczyza pozwala potencjalnemu przedsiębiorcy rozwiązać wiele trudności koncepcyjnych pojawiających się zwłaszcza w początkowym etapie realizacji inwestycji, w szczególności przy pracach projektowych, adaptacyjnych oraz personalnych. - Franczyzobiorcy dostają gotowy projekt, meble ekspozycyjne oraz biurowe, wizualizację wewnętrzną oraz zewnętrzną. Po stronie franczyzobiorców leży adaptacja lokalu zgodnie ze standardem sieci (podłoga, ściany) oraz zakup wyposażenia boksów ekspozycyjnych w cenach inwestycyjnych wynegocjowanych przez centralę. W przypadku polityki personalnej aktywnie uczestniczymy w procesie rekrutacji pracowników salonu. Kładziemy duży nacisk na jakość obsługi. Poza dwuetapowym szkoleniem wstępnym organizujemy regularne szkolenia sprzedażowo-produktowe – wyjaśnia Dorota Placzyńska.
Koszty początkowe, na jakie powinien się przygotować potencjalny franczyzobiorca, to ok. 115 tys. zł (100 tys. zł na inwestycję + 15 tys. zł na opłatę wstępną). Opłata bieżąca wynosi 1 proc. od obrotu.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Witam! Ciekawa jestem ile wkładu fin...
Muszę kategorycznie skrytykować syste...
Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...