| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Firma nadal chce rozwijać sieć swoich placówek w całej Polsce, wytypowała jednak również regiony, w których szczególnie zależy jej na wzmocnieniu obecności. W tym roku chce powiększyć swoją sieć łącznie o 100 POK-ów.
- W 2010 roku InPost Finanse zakłada zwiększenie dostępności usług finansowych przede wszystkim w województwach: wielkopolskim i mazowieckim, strategicznymi punktami będą Poznań i Warszawa. Firma zakłada otwarcie w tych regionach około 40 Punktów Obsługi Klienta. W planach InPost jest natomiast wzmocnienie obecności w województwach: warmińsko-mazurskim oraz zachodniopomorskim – mówi portalowi FranczyzawPolsce.pl Rafał Brzoska, prezes InPost.
W placówkach InPost można nadawać listy i przesyłki, zaś w InPost Finance opłacać rachunki, kupić doładowania komórek PRE-PAID, a także wziąć kredyt. Bariera wejścia w ten biznes jest dla przedsiębiorców bardzo niska. Dla tych, którzy prowadzą już jakiś punkt usługowy i chcą poszerzyć jego ofertę o usługi InPost, wynosi 1000 zł. Dla osób bez lokalu zamyka się zaś w kwocie 10 tys. złotych.
Mimo niekorzystnych trendów gospodarczych w ubiegłym roku, ekspansja firmy InPost postępowała bardzo szybko. Uruchomiła ona ponad 170 POK-ów m.in. we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie, Katowicach, Bydgoszczy, Radomiu, Szczecinie, Częstochowie i Rzeszowie. Aktualnie oferta InPost i InPost Finanse jest obecna łącznie w niemal 200 miejscowościach na terenie całego kraju za pośrednictwem 800 POK-ów. - Zgodnie ze strategią rozwojową, w 2010 roku oferta InPost i InPost Finanse będzie obecna w 230 miastach Polski przez sieć 900 Punktów Obsługi Klienta. Szacujemy, że do końca 2011 roku liczba miejscowości, w których będziemy świadczyć usługi dla odbiorców indywidualnych wzrośnie do 450, a dla instytucjonalnych do 1000 – mówi Rafał Brzoska.
Firma będzie też rozwijać swoją nową usługę Paczkomaty 24/7 – automaty, poprzez które można nadawać i odbierać paczki. Na koniec 2009 roku takich Paczkomatów było 200 w 39 miastach Polski. Do końca 2010 r. w całej Polsce stanie 450 automatów, a docelowo ma ich być 800.
W styczniu 2008 roku InPost dostarczył 1,5 mln listów, w grudniu natomiast 3,5 mln, a w czerwcu 2009 roku już ponad 6 mln. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku InPost odnotował rekordową liczbę doręczonej korespondencji, która zarówno w listopadzie, jak i grudniu wyniosła około 10 mln (wobec zakładanych 7 mln). Do końca 2010 roku InPost planuje doręczać 19 mln listów miesięcznie.
Nieustanny wzrost liczby osób korzystających z usług InPost daje także możliwości zwiększenia dochodów agentów. - Zarobek agenta prowadzącego Punkt Obsługi Klienta InPost jest zróżnicowany i zależy od miejscowości, lokalizacji punktu, jego wielkości oraz usług przez niego oferowanych. Skorzystanie z naszej oferty może wygenerować, w stosunku do propozycji operatora narodowego, dodatkowe oszczędności na poziomie nawet 30-40 proc. Prowadzenie działalności pocztowej jest zatem rozwiązaniem opłacalnym również w okresie dekoniunktury – wyjaśnia Rafał Brzoska.
Joanna Cabaj - Bonicka
jcabaj@arss.com.pl



Innym pomysłem na inwestowanie w nier...
Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...