Franczyza w Polsce. Portal wiedzy o franczyzie, franchisingu, systemach sieciowych. Franczyza, franchising w praktyce.

Strona główna Aktualności Aktualności Franczyza w Getin Banku - bywa pod górkę

Franczyza w Getin Banku - bywa pod górkę

email print PDF
getin bankO współpracy z bankiem, który ma jedną z najliczniejszych sieci oddziałów w Polsce, opowiada Ewa Bąk, właścicielka placówki partnerskiej w Szczecinku.

 

Nasz artykuł z ubiegłego tygodnia pt. „Getin Bank wkrótce zakończy rozwój franczyzowy” wywołał bardzo żywe reakcje wśród partnerów banku. Pani Ewa, która jest właścicielem placówki Getin Banku w Szczecinku zdecydowała się podzielić z nami swoimi spostrzeżeniami związanymi ze współpracą z franczyzodawcą.


Kiedy uruchomiła Pani placówkę Getin Banku i dlaczego zdecydowała się Pani właśnie na ten system?

Otworzyłam placówkę w maju 2009 roku. Zachęciło mnie między innymi to, że bank obiecywał takie warunki, by klient nie poczuł różnicy, czy jest obsługiwany w placówce partnerskiej, czy w oddziale własnym. Rzeczywiście w logo nie było żadnej różnicy np. w postaci słowa Partner jak w innych systemach. Poza tym jednak pojawiło się wiele utrudnień dla klientów, co wynikało m.in. z tego, że otrzymaliśmy inne programy niż oddziały własne. I tak np. w placówce własnej wystarczyło, że klient pokazał dowód i mógł dowiedzieć się wszystkiego o swoim kredycie czy lokacie. My zaś nie mamy wglądu do bazy, musimy dzwonić do placówki nadrzędnej lub wysyłać mail do centrali po takie informacje, co zajmuje sporo czasu.  Pracujemy na najprostszym systemie informatycznym, w którym np. nie możemy wykonać podstawowych czynności, takich jak założenie wspólnego konta, lokaty czy obsługa pełnomocnika, nie wspominając już o jakiejkolwiek zmianie danych klienta.

Czy to największy minus tej współpracy?

Zdecydowanie nie, największym minusem jest podejście firmy do zasad wynagradzania partnerów. 28 listopada ubiegłego roku otrzymałam aneks, który od dnia 4 listopada zmieniał zasady wynagradzania. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z partnerskim traktowaniem. O zmianie zasad powinnam się dowiedzieć z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem. Poza tym zaproponowane wówczas stawki były po prostu nie do przyjęcia. Na szczęście zarząd uległ naciskom franczyzobiorców i podwyższył trochę prowizje. Wiele rozwiązań jest jednak tymczasowych, do końca czerwca, co daje nam duże poczucie niepewności. Poza tym wynagrodzenia często wpływają na konto z opóźnieniem, a za wiele usług wręcz nie otrzymuję pieniędzy.

Jak to możliwe?

Prowadzenie placówki bankowej to nie tylko robienie przelewów, sprzedaż kredytów czy lokat, ale także szereg innych usług na rzecz klientów banku typu zastrzeganie kart, zakładanie rachunków oszczędnościowych – TOP, udzielanie informacji oraz wiele innych. Jest to czasochłonne, a robimy to za darmo.                                                                         

Ale czy nie jest to zgodne z umową, którą Pani podpisała?

Jest, ale trudno, żeby umowa regulowała wszystko. Jak ją podpisywałam nie zdawałam sobie sprawy z takich drobiazgów, które de facto drobiazgami nie są. Razem z innymi franczyzobiorcami próbowaliśmy wymóc na zarządzie Getin Banku jakieś miesięczne wynagrodzenie zryczałtowane za takie usługi, ale bank się nie zgodził. Z drugiej strony, przychód ze sprzedaży premiowanych produktów jest dla nas w niektórych przypadkach mało prawdopodobny do osiągnięcia ze względu na lokalizację, np. pakiet E-getin (konto ROR + TOP) – w małych miejscowościach, w których zazwyczaj działają partnerzy Getin Banku, klient go nie założy bo nie ma np. bankomatu. Z tego wniosek, że oferty produktowe banku oraz większość promocji skierowana jest głównie do placówek własnych.

Zamierza Pani zrezygnować z prowadzenie placówki Getin Banku?

Na razie nie, zainwestowałam w nią sporo pieniędzy i czasu. Liczę na to, że warunki prowadzenia tej działalności ulegną poprawie i stabilizacji. Część partnerów nie ma jednak już tej cierpliwości i próbuje sprzedać placówkę Getin Banku chociażby na Allegro lub zmienić partnera.

Pani jednak zostaje w systemie. Czy to oznacza, że widzi Pani jakieś światełko w tunelu, szansę na poprawę funkcjonowania placówki?

Pewne zmiany na lepsze są ostatnio zauważalne. Pojawił się help desk dla partnerów, więcej trenerów, nowe produkty. W ubiegłym roku bazowaliśmy głównie na kredytach, a wiadomo, że przy zaostrzonych zasadach nie mogliśmy sprzedać ich wiele. Teraz bank mocno chce rozwijać produkty inwestycyjne takie jak lokaty, lokaty strukturyzowne, a także ciekawe systemy regularnego oszczędzania. Aczkolwiek to też wiąże się z pewnymi problemami.

Na czym one polegają?

Jest to oferta skierowana raczej do placówek własnych w dużych miastach, gdzie popyt na tego typu produkty jest  większy, w małych miasteczkach nie ma szans na dużą sprzedaż. Główny problem jest jednak taki, że nowe produkty już są w ofercie, a zmiana modelu biznesowego zajmie nam trochę czasu. Nie jesteśmy w stanie w ciągu kilku tygodni przestawić się ze sprzedaży produktów kredytowych na produkty inwestycyjne. Tak radykalna zmiana strategii wymaga czasu niezbędnego do nowego wyprofilowania placówek. Nie neguję potrzeby takiej zmiany, ale na to potrzeba kilku miesięcy i silnego wsparcia ze strony banku, a nie kilku tygodni. Tymczasem odcięto nam nasze dotychczasowe źródła dochodu, dając w zamian tylko mgliste obietnice. Tego typu deklaracje można przedstawiać osobom, które zastanawiają się nad wejściem do systemu, a nie osobom, które w tym systemie już są i którym jeszcze niedawno obiecywano całkiem coś innego. My potrzebujemy realnego i natychmiastowego wsparcia, by móc utrzymać rentowność naszych placówek. Dzisiaj jest tak: pracowaliśmy jakiś czas i wypracowaliśmy pewną pozycję rynkową i finansową i w tym momencie dowiedzieliśmy się, że startujemy od nowa, jednak w tym biznesie „od nowa” znaczy, że znowu musimy do biznesu dokładać. Nie wiem czy udźwignę ten ciężar, bo ile jeszcze można dokładać z własnej kieszeni?

Wsparcie ze strony banku nie jest wystarczające?

Jak już mówiłam, poprawia się. Od stycznia br. będziemy mieć pierwsze szkolenia w regionie. Dawniej odbywały się one tylko w dużych miastach, co wiązało się z dalekimi wyjazdami i dodatkowymi wydatkami. Wciąż jednak przydałoby się większe wsparcie ze strony banku. Odkąd otworzyliśmy placówkę nie zajrzał do nas żaden przedstawiciel regionalny, nie zapytał, czy czegoś potrzebujemy. I jeszcze bardzo ważna sprawa. Przy wprowadzaniu nowoczesnych produktów inwestycyjnych konieczne jest silne oddziaływanie na świadomość klienta. Potrzebna jest reklama i tego też nam brakuje.


Rozmawiała Joanna Cabaj – Bonicka
jcabaj@arss.com.pl

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
annotation="inline" width="185">
     
(3 głosów, średnia ocena 3.33 na 5)
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
fraczyza``
kate (94.101.25.xxx) 2012-04-08 16:58:39

właśnie zastanawiam się nad otwarciem GB gdyż w moim mieście są tylko 2 a ludzi pełno jakby coś za adarmo dawali :) i prosze tylko odpowiedzi osób które posiadają taką a nie osób którym się nie udało...
Bo wiem że trzeba mieć na chwilę obecną około 30tyś zł ale czy bank może założyć osobą która nie ma wykształcenia bankowego ??
Obecnie kończe studia Finanse i Rach troche odbiega od bankowości
I na jakiej zasadzie zarabia się na takiej działalności ?? tylko procent od kredytów ? lokaty ? ROR?
Z góry dzięki
GNB i co dalej
Nikodem (83.11.54.xxx) 2011-11-03 22:39:31

to chyba tekst sponsorowany to powiedz jakie produkty według ciebie pozawalaja na spokojne funkcjonowanie placówki z zatrudnionymi 2 osobami w małej miejscowości
NIE DLA WSZYSTKICH, ALE WARTO !!
Franczyzobiorca (83.30.228.xxx) 2011-11-02 19:14:18

Witam Wszystkich zainteresowanych,

Prowadzę Placówki GNB od ponad 2-ch lat i często spotykam się z opiniami właścicieli, jedni są na nie, inni bardzo zadowoleni. Prowadzenie Placówki nie jest proste i nie każdy się do tego nadaje, jeżeli ktoś wie jak wykorzystać potencjał to można sporo zarobić, a jeżeli otwieramy PF z myślą, że klient sam do nas przyjdzie to lepiej nie topić pieniędzy . Prowadzenie wspomnianego PF wymaga naprawdę sporego nakładu pracy, elastyczności, umiejętności menedżerskich. Ja osobiście zaczynałem bez doświadczenia w finansach, ale dałem radę :-) nie szukałem powodów do narzekań, a raczej szukałem rozwiązań co zrobić aby pozyskać klientów, pierwsze pół roku spędziłem na szkoleniach, nie tylko takich organizowanych przez bank ale sam spędzałem wieczory z kartami produktowymi, procedurami itd :-) a moje dochody były niewiele większe niż koszty. Po tym okresie jakoś wszystko ruszyło i mam nadzieję, że będzie dalej działać... Ze względu na wrodzoną skromność nie podam ile zarabiam, ale myślę, że wiele osób mogłoby wpaść w kompleksy :-) Życzę powodzenia w biznesie obecnym i przyszłym Franczyzobiorcom.
sytuacja gnb
zadziwiony raczej nie!!!!!!!!! (94.251.186.xxx) 2010-10-12 09:06:57

naprawdę współczuje partnerom gnb po ostatnich wynikach 0% kapitału bezpieczeństwa V naprawę szczere kondolencje i cóż na to zarząd ...........już chyba nie taki zadziorny i pewny siebie nieprawdaż no ale zysk dla banku będzie i premie będą tylko co dalej gdzie i ja szukać nowych naiwniaków czytaj (klientów) może by tak psa zmienić w reklamie- sugeruje jamnika:):):) będzie pasował
Biznes
GB (83.25.84.xxx) 2010-04-01 15:22:06

Właśnie się dowiedziałem że GB odkupi wystawione na sprzedaż placówki franczyzobiorców z niemała suma odstępnego !!!
Ocena
Opinie (89.25.186.xxx) 2010-04-01 14:40:58

W praktyce wyboru franczyzy konieczne jest opieranie się o opinię już działających franczyzobiorców, jednak z jednej strony na tym forum są przedstawiane opinie, które w ocenie ich twórców powinny posłużyć do oceny tego rozwiązania w GB a z drugiej strony każdy kto pisze tu swoje przemyślenia kryje się pod nickiem. Z jednej strony wyrażany jest podziw dla osoby opisującej w artykule stan rzeczywisty i wyrażana estyma za podpisanie się imieniem i nazwiskiem a z drugiej strony nikt z krytykujących nie podzielił tej odwagi. Jak mam bazować na tych opiniach gdy wystawiający je nie robią tego otwarcie jednocześnie namawiając potencjalnych chętnych do uwzględnienia tych poglądów decyzji o otwarciu placówki agencyjnej?! Paradoks!
Zaskakujące
Info (89.25.186.xxx) 2010-04-01 07:52:10

W materiale znalazły się informacje nie mające pokrycia w rzeczywistości, np dotycząca lokat. Chyba można założyć lokatę, dokonać sprawdzenia jej salda czy odsetek i ją wypłacić, jeżeli się mylę to będę zaskoczony. Co do zmian danych klienta hm, to fakt nie ma tego. Może będzie. Co do stwierdzenia, że bank przekazał bardzo prosty system hm to jest to zaskakujące stwierdzenie.
nie otwierać!
edek (83.22.118.xxx) 2010-03-30 10:42:52

Nie koszty i nie prowizje są najgorsze.
Traktowanie agentów jak zło konieczne jest najgorsze!
Po zmianie zarządu "partnerstwo" sięgnęło dna.
Jeśli chcecie osiwieć, albo wylądować w Tworkach, to proszę bardzo, a kokosów i tak nie zbijecie.
Placówka
GB Franczyza (83.25.104.xxx) 2010-03-30 10:22:12

Skoro jest tyle Placówek do odkupienia to chyba nie warto inwestowac we franczyzę GB . Czyżby prowizje były na tak niskim poziomie czy może jednak za wysokie plany sprzedażowe czy po prostu koszty prowadzenia placówki są za wysokie ?
po co otwierać?
GNB (82.210.167.xxx) 2010-03-28 20:16:37

Po co otwierać nową placówkę jak możesz wybierać w ofertach sprzedaży już istniejących.
Jak nie ma w twoim mieście to przejedź się do najbliższej miejscowości i zaproponuj odkupienie placówki.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
Treść:
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
Prezentacje systemów

By iNowD Web Design

By Dream Baby Names Baby Names

By Games-Space Free online games