| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Domar wyprzedaje resztki towaru i realizuje zwolnienia grupowe – informują dzisiejsze media. Zgodnie z ustaleniami Radia TOK FM, w sobotę zwolnienia grupowe dostało już 170 osób spośród prawie półtysięcznej załogi. Kolejne dostaną w ciągu kilku dni.
Sprawa nie jest nowa. Już od kilku miesięcy regionalne media informowały o problemach sieci, dziś sprawa nabrała rozgłosu dzieki mediom krajowym.
Firma od 1984 roku sprzedaje sprzęt RTV, AGD i meble. Liczba sklepów w Bydgoszczy i wielu innych miastach rosła w czasach hossy gospodarczej. Dziś Domar nie wytrzymuje konkurencji. - Już pół roku temu wiedziałem, że nie jest i nie będzie dobrze. Dlatego robiłem wszystko, by znaleźć nową pracę i wiele wskazuje na to, że będę ją miał. Byłem na długim urlopie, potem na zwolnieniu lekarskim - wyjaśniał anonimowo we wrześniu na łamach Gazety Pomorskiej jeden z bydgoskich pracowników. Jego zdaniem, Domar pogrążyła rosnąca w siłę w całej Polsce, a także w regionie, konkurencja, zwłaszcza Media Markt, Euro AGD i Saturn. W ostatnim czasie gorsza też była dbałość kierownictwa firmy o zysk.
- Nie ma mowy o upadłości. Firma jest w trakcie restrukturyzacji - zapewniał wówczas w imieniu dyrekcji Jarosław Frelichowski, kierownik Działu Obrotu Towarowego.
Nieoficjalnie mówiło się, że wiele wyjaśni się jeszcze we wrześniu: wniosek o upadłość zgłosić mieli wierzyciele lub dyrekcja firmy. Czy to już koniec bydgoskiego Domaru, przekonamy się w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Obecnie Domar ma w całym kraju ok. 30 sklepów i zatrudnia 425 osób.
FwP, 8 października 2009r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok