| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Praktyka narzucania przez franczyzodawców czy dostawców cen sztywnych lub minimalnych w umowach zawieranych z franczyzobiorcami czy dystrybutorami jest, niestety, bardzo rozpowszechniona.
Z mojego doświadczenia wynika, że wielu franczyzodawców i dostawców najzwyczajniej w świecie nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie praktyki są niedozwolone. Nie jest to jednak żadne wytłumaczenie, ponieważ, jak wiadomo, nieznajomość prawa szkodzi. Często także słyszę ze strony franczyzodawców i dostawców tłumaczenie, że jest to bardzo ważny element ich strategii wizerunkowej i dlatego stanowczo nie mogą się zgodzić na odstępstwa od wyznaczanych przez nich cen sztywnych czy minimalnych. I choć rozumiem ich troskę o zachowanie jednolitego wizerunku marek, to niestety nie zmienia to faktu, że tego typu działania są niezgodne z prawem. Zmowa cenowa jest bowiem jednym z najpoważniejszych naruszeń przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, która wyraźnie wskazuje, że zakazane są porozumienia polegające na ustalaniu, bezpośrednio lub pośrednio, cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów.
Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wyłączenia określonych porozumień wertykalnych (czyli takich, które są zawierane pomiędzy przedsiębiorcami działającymi na różnych szczeblach obrotu) spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję określa klauzule, których występowanie w porozumieniu stanowi naruszenie przepisów ustawy (tzw. klauzule niedozwolone). Jedną z takich niedozwolonych klauzul jest właśnie klauzula ograniczająca prawa nabywcy do ustalania ceny sprzedaży przez narzucenie przez dostawcę minimalnych lub o określonej wysokości (sztywnych) cen sprzedaży towarów objętych porozumieniem. Kontrolę przestrzegania prawa w zakresie praktyk ograniczających konkurencję prowadzi Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wydaje decyzję o uznaniu praktyki za ograniczającą konkurencję i nakazującą zaniechanie jej stosowania. Z wnioskiem o wszczęcie postępowania antymonopolowego w tym zakresie możewystąpić, między innymi, przedsiębiorca, który wykaże swój interes prawny, czyli mówiąc wprost – franczyzobiorca lub dystrybutor. Konsekwencje naruszenia, choćby nieumyślnego, zakazu stosowania klauzuli niedozwolonej mogą być bardzo dotkliwe dla franczyzodawcy czy dostawcy.
Prezes UOKiK może bowiem nałożyć na niego karę pieniężną w wysokości do 10% przychodu osiągniętego w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Jak łatwo policzyć mogą to być niebagatelne kwoty. Na tym jednak nie koniec nieprzyjemnych wiadomości. Klauzula umowna zobowiązująca nabywcę do stosowania minimalnych lub sztywnych cen odsprzedaży powoduje bowiem, że cała umowa, w której się ona znajduje jest nieważna.
Andrzej Krawczyk, Partner Zarządzający, Akademia Rozwoju Systemów Sieciowych



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok