| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Polski rynek gastronomiczny zwiększa dynamikę rozwoju. Coraz częściej jednak w centrach miast brakuje atrakcyjnych lokalizacji dla nowych inwestycji. Dlatego firmy już dziś planują uruchomienie restauracji przy autostradach – nawet tych, których jeszcze nie ma.
- Prognozuję szybki rozwój tego typu biznesu w Polsce, tym bardziej, że plany rozwoju polskiej sieci dróg są imponujące – mówi Michał Mazepa, Kierownik ds. Kluczowych Klientów Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. Jak zauważa Mazepa lokalizacje przy głównych drogach są atrakcyjne ze względu na stały napływ klientów. Dodatkowo zbliżające się EURO2012 przyczyni się do zwiększenia zapotrzebowania na tego typu usługi. W Polsce przy stacjach benzynowych, szczególnie tych nowobudowanych przy głównych drogach, coraz częściej powstają restauracje. Są to przeważnie prywatne inicjatywy właścicieli stacji (często franczyzobiorców) m.in. Leśne Runo, które obecnie posiada 10 restauracji i szykuje się do otwarcia kolejnych dwóch. Prezentowany przez Autogrill model biznesu jest bardzo popularny w zachodniej Europie, dla przykładu w Niemczech prawie przy każdej stacji benzynowej przy autostradzie znajduje się restauracja - gdzie szybko i smacznie można zjeść. Plany rozwoju sieci przy stacjach paliw zdradza również Subway, który zamierza otworzyć pierwszą restaurację jeszcze w tym roku (docelowo ma ich być na naszym rynku 200). O podobnych zamiarach informuje także Grupa Kościuszko. Ambitne plany rozwoju posiada również McDonald’s, który posiada ponad 50 restauracji przy głównych drogach i już poinformował o podpisaniu umowę z Lotosem na zagospodarowanie sześciu MOP przy nowych autostradach.
Najczęściej nowe restauracje powstają przy stacjach paliw. - Restauracje przy stacjach mają przyszłość przede wszystkim w lokalizacjach przy trasach, które zapewniają dużą liczbę podróżnych - zauważa Andrzej Krawczyk, Partner Zarządzający Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. - To właśnie atrakcyjna lokalizacja, a nie to czy stacja jest w barwach takiego czy innego koncernu w głównej mierze decyduje o zainteresowaniu operatora gastronomicznego otwarciem restauracji w konkretnym miejscu. W przypadku koncernów decyzja o współpracy z operatorem gastronomicznym również rozpatrywana jest w każdym przypadku indywidualnie. Tym bardziej, że dla koncernów takich jak np. Orlen czy BP, które w ramach swoich stacji rozwijają bary kawowe i przekąskowe sąsiedztwo restauracji wcale nie musi być mile widziane – dodaje Andrzej Krawczyk.
FwP, 23.07.2009r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok