| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Wbrew obiegowej opinii liczba stacji należących do operatorów prywatnych, niedziałających w sieciach partnerskich czy franczyzowych, wcale nie kurczy się w tak dramatycznym tempie. Według danych Polskiej Izby Paliw Płynnych, o ile w 2004 r. funkcjonowało 3,5 tys. obiektów niezależnych, obecnie działa 3,8 tys. takich stacji. Jak się okazuje, problemem nie jest ilość, ale jakość, a właściwie tzw. efektywność rynkowa. Współczynnik tej efektywności, określany jako MER, w przypadku placówek niezależnych jest wyjątkowo niski w porównaniu np. ze stacjami koncernów zachodnich czy hipermarketami. Mimo tak dużego potencjału prywatni stacyjnicy sprzedają mało, a nawet bardzo mało - ich łączne udziały rynkowe to zaledwie ok. 29 proc. Tuzami są sieci posiadające co najmniej kilkaset placówek, gdzie efekt skali zapewnia efektywność. Jako przykład wystarczy wskazać wyliczenie analityków, według którego ponad 66 proc. rynku detalicznej sprzedaży paliw należy do Orlenu, Lotosu i tzw. wielkiej trójki (Statoil, BP, Shell). - Szacuje się, że w Polsce rocznie sprzedaje się 14,4 mld litrów paliw, z czego 3,9 mld 1 na rynek wprowadza płocki koncern, 4,95 mld 1 - sieci zagraniczne, zaś 670 mln 1 - Grupa Lotos -wyjaśnia Halina Pupacz, szefowa Polskiej Izby Paliw Płynnych.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok