| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Kolporter likwiduje zapasy, wkrótce zlikwiduje sieć salonów multimedialnych. W związku z kryzysem nie przynoszą one spodziewanych zysków. Kiedy dojdzie do zamknięcia sieci, na razie nie wiadomo. Wiemy jedynie, że jest kwestia kilku miesięcy.
Likwidowane będą wszystkie salony, także te rentowne. A miało być tak pięknie. Jeszcze w lutym konkurent Ruchu i Empiku informował o swoich ambitnych planach. Zapowiadano znaczny wzrost przychodów i udziału w rynku. Pełną parą ruszał sklep internetowy. W sumie w sieci Kolportera działa 30 tys. punktów sprzedaży. Ruch ma ich 32,6 tys. Grzegorz Fibakiewicz prezes Kolportera na łamach Pulsu Biznesu zapewniał, że w 2009 roku spółka stawia na rozwój salonów prasowych – tych samych o których likwidacji dziś piszemy.
Opinie na temat decyzji Kolportera są podzielone. Jedni są zdania, że salony Kolportera były jedynie podróbką Empiku i taki rozwój wydarzeń był raczej do przewidzenia. Podobne ułożenie działów, brak promocji, które faktycznie przyciągnęłyby klienta, brak możliwości zamówienia towaru przez internet z odbiorem osobistym w sklepie – to główne zarzuty. Inni z kolei chwalą sobie kameralną atmosferę salonów. Pewne jest natomiast, że dobrą decyzją jest podjęcie działań mających na celu ustrzeżenie się przed skutkami kryzysu. Kolporter przyznał się do tego, że (z różnych przyczyn) poniósł porażkę i zaczął działać. Salony to tylko część działalności spółki. Nie wiemy, jak skończyłaby się historia Kolportera gdyby nie zdecydowano się na tak radykalny krok. Przykłady z ostatnich miesięcy można mnożyć.
Agnieszka Grabuś, 25 maja 2009 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok