| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Wczoraj około godziny 14.00 znajoma zapytała mnie, dlaczego kurs Monnari wzrósł o 35 proc, skoro spółka złożyła wniosek o upadłość. Odpowiedziałam: Pewnie kupujący wiedzą coś, czego my nie wiemy. Dziś Monnari kontynuuje wzrosty!
8 maja spółka Monnari Trade złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Zarząd Monnari Trade podjął powyższą decyzję w związku z pogarszającą się sytuacją spółki w okresie kryzysu oraz złymi wynikami ze sprzedaży w pierwszym kwartale 2009 roku. W pierwszym kwartale spółka zanotowała ok. 13,9 mln zł straty netto. Sąd zwrócił wniosek z powodu braków formalno – prawnych.
Monnari od grudnia 2006 jest notowana na warszawskiej giełdzie. Po ostatnich sensacyjnych informacjach akcje spółki spadły o 30 proc. Wówczas mniejszościowi akcjonariusze głośno dawali do zrozumienia, że ktoś musiał mieć dostęp do informacji zanim opublikowano raport o złożeniu wniosku o upadłość. Wczoraj nastąpiło cudowne odbicie, kurs odzieżowej spółki wzrósł o 35 proc. i trudno uwierzyć w to, że zainteresowani kupowali „w ciemno”. Być może miała na to wpływ informacja, jakoby odzieżowej spółce miał pomóc twórca Dominet Banku - Sylwester Cacek (w marcu kupił 33 proc. akcji Sfinksa), który jednak na łamach wtorkowego "Pulsu Biznesu" nie odnosi się do tych rewelacji. Także przedstawiciele Monnari nabierają wody w usta. - Nie będziemy odnosić się do spekulacji krążących po rynku. Jeżeli rozmowy będą na tyle zaawansowane, to wydamy oficjalny komunikat o podpisaniu listu intencyjnego. Tu i teraz takiego komunikatu nie będzie – powiedziała dla PB Katarzyna Latek, wiceprezes spółki.
Agnieszka Grabuś, 20 maja 2009 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok