| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Obecnie pod szyldem Bacówka - Towary Tradycyjne działa osiem sklepów oferujących wyroby wędliniarskie przygotowywane według tradycyjnych receptur. Pięć spośród nich to placówki partnerskie. Firma dobrze ocenia ten model współpracy.
- Z naszego doświadczenia wynika, że współpraca na podstawie umów franczyzowych jest wygodniejsza od prowadzenia sklepów własnych. Przedsiębiorcy, z którymi nawiązujemy współpracę znają naszą markę i podoba im się system, w którym działamy. Do prowadzenia sklepu podchodzą z zaangażowaniem - traktują to jako swój biznes i są lepiej zmotywowani niż osoby zatrudniane w tradycyjny sposób - ocenia Dariusz Kucz z działu sprzedaży i Marketingu w spółce Bacówka.
Firma sprzedaje swoje wyroby od 2002 roku. Dwa lata temu rozpoczęła współpracę z pierwszymi franczyzobiorcami. W dalszym ciągu jest nastawiona na rozwój i szuka kolejnych partnerów. - Nasze wymagania to lokal o powierzchni minimum 55 m. w dużych miejscowościach. Chcemy, aby kolejne placówki pojawiały się w dużych miastach jak Warszawa czy Częstochowa, ale bierzemy też pod uwagę mniejsze miejscowości, nie mniejsze jednak niż Tarnów czy Brzesko, w których mamy swoje sklepy - mówi Dariusz Kucz.
Bacówka oferuje odpowiedni wystrój lokalu, logo, materiały reklamowe, szkolenia i szeroko pojętą opiekę franczyzową. - Nasza oferta skierowana jest również do przedsiębiorców, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z branżą spożywczą - podkreśla Kucz. Dzięki silnemu wsparciu z naszej strony nasi partnerzy mogą liczyć na stały, pewny dochód. Być może nie są to olbrzymie zyski, ale dla osób ceniących sobie stabilność na pewno jest to dobre rozwiązanie - dodaje.
W zamian sieć oczekuje od partnerów zainwestowania w działalność środków własnych, lojalności, trzymania się wyznaczonych standardów i zaangażowania. Jak wyjaśnia Dariusz Kucz znalezienie odpowiednich franczyzobiorców nie jest łatwe. - Na razie rozwijanie sieci nie idzie w takim tempie jak byśmy chcieli. Być może odstrasza kwota inwestycji? Może na razie nasza marka nie jest wystarczająco wypromowana? - Zastanawia się nasz rozmówca.
W sklepach Bacówka 95 proc. asortymentu pochodzi z zakładu produkcyjnego firmy. Oferta uzupełniana jest przez lokalne wyroby, których nie da się przewozić na duże odległości - np. świeże pieczywo. - Często również zdarza się tak, że dzięki naszym partnerom poznajemy jakieś ciekawe, tradycyjne przysmaki z danego regionu, np. sery, które później wprowadzane są do innych naszych sklepów - zdradza nasz rozmówca.
Oprócz marki Bacówka-Towary Tradycyjne firma prowadzi także zupełnie odrębny koncept - "Smak Baca" czyli połączenie bistro i sklepów delikatesowych. - Dotychczas mieliśmy taki punkt w Krakowie, przy ulicy Frycza Modrzewskiego. Pomysł sprawdził się bardzo dobrze. Klienci, którzy przychodzili coś przekąsić np. żurek czy pierogi często decydowali się na zakup produktów w naszym sklepie. Dodatkową atrakcją była piwnica z winami - opisuje nasz rozmówca. - Niestety ze względu na wysokie koszty czynszu zdecydowaliśmy się przenieść ten lokal do Świeradowa-Zdrój. Jeżeli chodzi o ten format - również szukamy franczyzobiorców, choć w tym przypadku trzeba dysponować lokalem o powierzchni od 150 m kw. - informuje.
Według Dariusza Kucza zainteresowanie tradycyjnymi produktami rośnie. - Klienci mają coraz większą świadomość w jaki sposób robione są zwykłe wędliny. Na naszą korzyść na pewno działają programy telewizyjne, w których pokazuje się w jaki sposób ulepszane i odświeżane są hipermarketowe wędliny.
20 kwietnia 2009 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok