| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Vistuli udało się porozumieć z Fortis Bankiem i firma nie musi na razie spłacać prawie 300 mln zł długów. Jednocześnie spółka zależna Vistuli Group SA, Galeria Centrum Sp. z o.o. poinformowała w poniedziałek o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.
Poprzedni zarząd Vistuli zaciągnął w Fortisie dług w wysokości 287 mln zł. Pieniądze te przeznaczone zostały na zakup akcji firmy Kruk i powinny zostać spłacone do końca marca 2009 roku. Nowy zarząd: Wojciech Kruk i Janusz Mazgaj dogadał się z przedstawicielami banku i Vistula zyskała dwa miesiące na podpisanie ostatecznej umowy z wierzycielem w sprawie refinansowania kredytu. W tym czasie bank nie podejmie czynności egzekucyjnych.
Jak już pisaliśmy, spółka Vistula & Wólczanka już w styczniu szykowała się do kryzysu i szukała oszczędności. Ubiegły rok zakończyła z przychodami ze sprzedaży sięgającymi 500 mln zł. W ostatnim kwartale zanotowała zaś 133 mln zł przychodów oraz stratę 13,9 mln zł. Zarząd firmy zapowiedział oszczędności. Zapowiedziano ograniczenie budżetu marketingowego oraz zwolnienia. Giełdowa spółka zamierza ponadto część produkcji ubrań przenieść do Azji i zlecać ją tamtejszym firmom. W 2009 r. na Dalekim Wschodzie powstawać ma 20 proc. całej produkcji (dotychczas było to niewiele ponad 3 proc.). Podobnie stać się ma w przypadku nowej marki - W. Kruk (producenta biżuterii), którą w 2008 r. kupił koncern. Nawet w 90 proc. kolekcji jubilerskich ma powstawać w Azji. Reszta wyrabiana będzie w kraju.
Agnieszka Grabuś, 2 kwietnia 2009 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok