| « Poprzedni | Następny » |
|---|
Czwartek 2 kwietnia
Semax: Wcale nie upadliśmy.
Raiffeisen Bank: Jesteśmy w podobnym położeniu do obligatariuszy spółki.
Wczoraj w rozmowie z dziennikarką przedstawiciel firmy Semax zaprzeczył, jakoby firma ogłosiła upadłość – niestety nic więcej dowiedzieć się nie mogliśmy, bo zaplanowana na później rozmowa nie odbyła się.
Podobnie jak w poprzednich dniach prezes był zajęty. Pracownicy sklepów i inwestorzy, którzy zakupili obligacje Semaxu dyskutują na forach internetowych: „Oni nawet nie pofatygowali się, żeby pracowników poinformować o zaistniałej sytuacji, z internetu dowiedzieliśmy się o upadłości firmy, w której pracujemy-brak słów...:(„(weronisia): „…czy należy oszukiwać ludzi którzy za ciężko zarobione pieniądze jeszcze miesiąc temu kupowali od kieszonkowców obligacje??? Przecież to jest jasne, że o tym dobrze wiedzieli, tylko w obliczu polskiego prawa wszystko (prawie) jest dopuszczalne!!! Czy to jest okey i czy tak zachowuje się "renomowana" firma nie informując swoich franczyzobiorców, pracowników o sytuacji tylko dowiadują się o tym z drugiej ręki?” (moon); „Ogłosili upadłość z możliwością ugody i wraz ze znanym bankiem wszystkich wywalili w kosmos” (konan).
Jak twierdzi jednak Marcin Jedliński, rzecznik Raiffeisen Banku, bank znajduje się w podobnym położeniu do obligatariuszy spółki, gdyż sam jest jej kredytodawcą. „Semax w końcu marca złożył wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu i teraz czekamy na decyzję sądu.” – mówi Jedliński. „Działając jako agent i dealer emisji obligacji Semaksu bank nigdy nie rekomendował zakupu papierów firmy, a decyzja o ich nabyciu leżała po stronie inwestorów. Kiedy tylko bank dowiedział się o trudnościach finansowych spółki, spowodował, że emitent przekazał te informacje posiadaczom obligacji. Bank rozważa wynajęcie kancelarii prawnej, która reprezentowałaby obligatariuszy w rozmowach ze spółką” – dodał.
Czytaj również:
I część sagi o upadłości Semaxu
II część
Agnieszka Grabuś, 2 kwietnia 2009 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok