| « Poprzedni | Następny » |
|---|
43,8 mln zł zysku netto przy przychodach w wysokości 1 639 mln zł planuje na 2009 r. handlowa grupa Bomi. Strategia do roku 2011 zakłada wzrost sprzedaży powyżej rynku. W tym roku sieć osiedlowych sklepów franczyzowych ma wzrosnąć o około 150 punktów - powiedzieli przedstawiciele spółki.
Spółka zarządzająca obecnie sklepami Bomi (delikatesy), RAST (supermarkety) oraz Rabat Pomorze (sieć franchisingowa) zakłada kontynuację dotychczasowych i rozpoczęcie kolejnych inwestycji, które wpłyną na wzrost przychodów w kolejnych latach. – Co do przejęć, to po zakończeniu integracji grupy, w połowie roku powrócimy do wcześniejszych rozmów, być
może też rozpoczniemy nowe. Na razie skoncentrujemy się na wzroście efektywności, zadbaniu o koszty oraz wykorzystaniu efektów synergii i konsolidacji procesów gospodarczych - mówi Andrzej Wojciechowicz, prezes Bomi. Przykładem jest tu przedłużenie umowy z lipca 2008 z Interchem, dystrybutorem chemii gospodarczej, środków higieny i kosmetyków, co wpłynie na poprawę rentowności i wzrost obrotów. – Wzrost marży w całej grupie ma sięgnąć 30 proc. z czego 5 proc. to właśnie zasługa zintegrowanych zakupów – informuje prezes. Jego zdaniem pilnowanie kosztów nie oznacza cięć w zatrudnieniu, bo nie jest przerośnięte.
Jednocześnie zarząd zapowiada monitorowanie prognoz i podanie w skonsolidowanym raporcie półrocznym stopnia ich realizacji. – Gdyby którykolowiek z parametrów miał odbiegać od założeń o 10 proc., natychmiast o tym poinformujemy i ewentualnie skorygujemy prognozy – deklaruje Wojciechowicz.
To niezwykle ambitne plany tej Grupy Handlowej, aż trudno uwierzyć w deklaracje zarządu, że prognozy te uwzględniają juz tegoroczne spowolnienie gospodarcze. Nie wiadomo czy zazdrościć optymizmu czy rzeczywiście świetnej kondycji firmy. - Branża handlu artykułami FMCG jest sektorem w dużej mierze stabilnym, który nie podlega dużym wahaniom koniunkturalnym. Odpowiednie zarządzanie, stałe monitorowanie strony kosztowej oraz wzrost organiczny sprawiają, iż Grupa rozwija się zdecydowanie szybciej, aniżeli reszta rynku - stwierdził prezes Wojciechowicz.
Redakcja, 12 lutego 2009 r.
Źródło: dziennik.pl, pb.pl



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...
Ja tam nie mogę narzekać. Jest Ok