| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Czy tak się stanie okaże się 18 lutego. Na ten dzień wyznaczono nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki Sfinks, w którego porządku obrad znalazł się punkt dotyczący zmian w zarządzie.
Walne zgromadzenie akcjonariuszy zostało zwołane na wniosek Tomasza Morawskiego, założyciela i akcjonariusza (ma 28 proc. akcji) tej firmy prowadzącej największą polską sieć restauracji Sphinx. Zgodnie ze swymi deklaracjami chce on odzyskać kontrolę nad spółką, którą utracił na rzecz giełdowego AmRestu. Firma ta ma aktualnie 33 proc. akcji Sfinksa kupionych częściowo w wezwaniu a częściowo od samego Morawskiego z zamiarem przejęcia spółki. Jednak na początku grudnia AmRest wstrzymał ten proces, a pod sam koniec roku zarząd Sfinksa składający się z menedżerów AmRestu opublikował komunikat o kłopotach z płynnością finansową Sfinksa.
Tomasz Morawski zapowiada, że chce przejąć zarządzanie Sfinksem jako prezes zarządu. Podkreśla przy tym, że dotąd nie był w jej zarządzie, a jedynie w radzie nadzorczej. Z formalnego punktu widzenia to oczywiście prawda, natomiast tajemnicą poliszynela było, że w przeszłości nic w spółce się nie działo bez jego przyzwolenia a rola poprzednich zarządów sprowadzała się jedynie do bieżącego administrowania spółką. Wszystkie istotne decyzje i tak były podejmowane przez Morawskiego. Dla jego planów odzyskania kontroli nad Sfinksem kluczowe będzie zachowanie podczas lutowego NWZA CU OFE, które jest trzecim akcjonariuszem spółki (ma 11,8 proc. jej akcji). Tyle tylko, że CU OFE jest równocześnie akcjonariuszem AmRestu (7 proc.).
Redakcja , 9.01.2008



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...