| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Na świecie ten segment franczyzy rozwija się niezwykle dynamicznie i to właśnie dzieci napędzają ten wart miliardy dolarów rynek, który nie wykazuje tendencji do spowolnienia tempa rozwoju. "Dziecięce franczyzy" pojawiają się w rozmaitych kategoriach - począwszy od sklepów z zabawkami i odzieżą dziecięcą, poprzez przedszkola i szkoły językowe dla najmłodszych, organizację przyjęć dla dzieci, aż po wydawnictwa dziecięce i organizację obozów i kolonii. Niskie koszty, przyjemna i dająca dużo satysfakcji praca oraz fakt, że wiele z tych systemów franczyzowych może być, przynajmniej częściowo, zarządzanych z domu składają się na ich nieodparty urok i atrakcyjność dla franczyzobiorców.
Chociaż znaczna część placówek franczyzowych prowadzących działalność dedykowaną dzieciom może być prowadzona indywidualnie przez samego franczyzobiorcę, to niektórzy z nich decydują się na zatrudnienie dodatkowych pracowników. Najczęściej wynika to z chęci rozwinięcia i poszerzenia działalności na danym terenie. Innym, przede wszystkim osobom traktującym franczyzę jedynie jako dobrą inwestycję i osobom pragnącym utrzymać swoją dotychczasową pracę etatową, zatrudnienie menadżera placówki franczyzowej odpowiedzialnego za jej codziennie funkcjonowanie umożliwia pełne wykorzystanie możliwości, jakie daje franczyza przy zachowaniu dotychczasowego stylu życia.
Szczęśliwie dla franczyzodawców, generacja Y - potomkowie osób urodzonych w trakcie powojennego wyżu demograficznego, pierwsze pokolenie, które w Polsce ma te same cechy, co w krajach o w pełni ukształtowanym rynku - i jej siła nabywcza stwarzają dla rozwoju franczyzy nieograniczone możliwości. Ich zapotrzebowanie na produkty i usługi jest wyższe niż kiedykolwiek, a franczyzodawcy, którzy mogą je zaspokoić będą jeszcze długo czerpać z tego korzyści.
W Polsce funkcjonuje kilka systemów franczyzowych, których działalność opiera się na oferowaniu produktów i usług dla dzieci. Są to sieci sklepów jak Bartek (obuwie dziecięce) czy Cartoon Planet, przedszkoli (Klub Malucha Siódme Niebo) czy szkół językowych (Helen Doron Early English). Do ciekawszych konceptów zaliczyć można systemy Modry Słoń - wydawcę książek dla dzieci, których bohaterami są sami czytelnicy oraz Robo Camp organizujący wyjazdowe kursy informatyczne dla najmłodszych. W Polsce nie działa nadal żaden system franczyzowy, który oferowałby możliwość prowadzenia działalności polegającej na oferowaniu niezwykle modnych w innych krajach usług, takich jak dziecięcy fitness, place i sale zabaw czy też organizacja przyjęć dla dzieci.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...