| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Znany dystrybutor prasy rzuci rękawicę takim tuzom handlu, jak Emperia, Eurocash i Żabka. Na celowniku ma już pierwsze 200 sklepów.
— Kolporter od ponad roku przygotowuje się intensywnie do rozwoju dwóch ogólnopolskich sieci sklepów spożywczych, a także stworzenia dla nich stabilnego zaplecza hurtowego. Na wiosnę zakończymy program pilotażowy sieci Dobry Wybór, prowadzony w 30 sklepach na Śląsku. Dzięki niemu będziemy mieć sprawdzony w praktyce i dopracowany model handlowy, z którym ruszymy w Polskę. Równolegle pracujemy nad stworzeniem sieci osiedlowych marketów spożywczych pod szyldem „Meta", których formułę też dopracowujemy w pilotażowych placówkach (jest ich kilkanaście) — mówi Mariusz Kosiński, odpowiedzialny za projekt Dobry Wybór w firmie Kolporter Sieci Handlowe.
Pierwsza z sieci będzie działać w systemie franczyzowym, tak jak np. sieć Groszek, rozwijana przez Emperię, czy ABC Eurocasha. Druga będzie przypominać model biznesowy Żabki (Kolporter będzie urządzał i oddawał partnerom gotowe sklepy w usługowe użytkowanie). Aby wesprzeć rozwój sieci Kolporter, stworzy też grupę hurtową.
— To wyjątkowy projekt, który da niezależnym hurtownikom alternatywny wobec konsolidacji kapitałowej model rozwoju. Nie zamierzamy przejmować lokalnych hurtowni, by na ich bazie stworzyć sieć zaopatrzenia dla naszych sklepów. Uważamy, że dla wielu niekonkurujących ze sobą terytorialnie hurtowni z różnych regionów kraju ciekawą alternatywą będzie zrzeszenie się w ramach umów handlowych. Dzięki temu powstanie ogólnopolska grupa dystrybucyjna, w której każdy współpracujący hurtownik zachowa autonomię. Stanie się więc z jednej strony partnerem naszej sieci, ale z drugiej, tak jak dotąd, będzie mógł zaopatrywać inne sklepy na swoim terenie. Obie strony na tym zyskają — przekonuje Mariusz Kosiński.
— Rozmowy z potencjalnymi partnerami i inne przygotowania do rozwoju projektu na szerszą skalę są już bardzo zaawansowane. Zakładamy, że ruszymy z nim w Polskę pod koniec I półrocza 2009 r. Liczba sklepów Dobry Wybór powinna wtedy zacząć szybko rosnąć. Zakładamy, że na koniec przyszłego roku będzie liczyć już około 200 sklepów. Zależy nam na pozyskiwaniu do sieci sklepów spożywczych o powierzchni sprzedaży liczącej co najmniej 100 mkw — informuje Mariusz Kosiński.
Znawcy rynku handlowego poważnie traktują plany kieleckiej firmy.
— Z powodu rozwoju internetu przyszłość dystrybucji prasy nie mieni się w różowych barwach. Grupa Kolporter musi więc zbudować drugi biznesowy filar. Może z powodzeniem wykorzystać swój ogromny potencjał do rozwoju sieci sklepów w segmencie spożywczym. Pytanie tylko, czy na jej plany nie wpłynie hamująco spowolnienie gospodarcze w 2009 r. Trudno dziś przewidzieć, jaki format sklepów i jaki asortyment zyska największą popularność w przyszłym roku — mówi członek zarządu jednej z czołowych firm handlowych w Polsce pragnący zachować anonimowość.
Eksperci podkreślają, że potencjał dalszej konsolidacji w handlu jest ogromny. Na rynku działa wciąż kilkadziesiąt tysięcy niezależnych sklepów spożywczych i kilkaset hurtowni.
Pierwsza z sieci będzie działać w systemie franczyzowym, tak jak np. sieć Groszek, rozwijana przez Emperię, czy ABC Eurocasha. Druga będzie przypominać model biznesowy Żabki (Kolporter będzie urządzał i oddawał partnerom gotowe sklepy w usługowe użytkowanie). Aby wesprzeć rozwój sieci Kolporter, stworzy też grupę hurtową.
— To wyjątkowy projekt, który da niezależnym hurtownikom alternatywny wobec konsolidacji kapitałowej model rozwoju. Nie zamierzamy przejmować lokalnych hurtowni, by na ich bazie stworzyć sieć zaopatrzenia dla naszych sklepów. Uważamy, że dla wielu niekonkurujących ze sobą terytorialnie hurtowni z różnych regionów kraju ciekawą alternatywą będzie zrzeszenie się w ramach umów handlowych. Dzięki temu powstanie ogólnopolska grupa dystrybucyjna, w której każdy współpracujący hurtownik zachowa autonomię. Stanie się więc z jednej strony partnerem naszej sieci, ale z drugiej, tak jak dotąd, będzie mógł zaopatrywać inne sklepy na swoim terenie. Obie strony na tym zyskają — przekonuje Mariusz Kosiński.
— Rozmowy z potencjalnymi partnerami i inne przygotowania do rozwoju projektu na szerszą skalę są już bardzo zaawansowane. Zakładamy, że ruszymy z nim w Polskę pod koniec I półrocza 2009 r. Liczba sklepów Dobry Wybór powinna wtedy zacząć szybko rosnąć. Zakładamy, że na koniec przyszłego roku będzie liczyć już około 200 sklepów. Zależy nam na pozyskiwaniu do sieci sklepów spożywczych o powierzchni sprzedaży liczącej co najmniej 100 mkw — informuje Mariusz Kosiński.
Znawcy rynku handlowego poważnie traktują plany kieleckiej firmy.
— Z powodu rozwoju internetu przyszłość dystrybucji prasy nie mieni się w różowych barwach. Grupa Kolporter musi więc zbudować drugi biznesowy filar. Może z powodzeniem wykorzystać swój ogromny potencjał do rozwoju sieci sklepów w segmencie spożywczym. Pytanie tylko, czy na jej plany nie wpłynie hamująco spowolnienie gospodarcze w 2009 r. Trudno dziś przewidzieć, jaki format sklepów i jaki asortyment zyska największą popularność w przyszłym roku — mówi członek zarządu jednej z czołowych firm handlowych w Polsce pragnący zachować anonimowość.
Eksperci podkreślają, że potencjał dalszej konsolidacji w handlu jest ogromny. Na rynku działa wciąż kilkadziesiąt tysięcy niezależnych sklepów spożywczych i kilkaset hurtowni.
Żródło: Puls Biznesu
16 grudnia 2008 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...