| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Zarząd spółki Fota SA przyznaje, że grupa zamknie ten rok stratą. Plan restrukturyzacji mający na celu poprawę wyników obejmuje między innymi przekazywanie kolejnych placówek w zarządzanie agentom - podaje Parkiet.
Grupa Fota posiada na terenie Polski 106 oddziałów oraz dwie spółki zależne. Ma też sześć spółek poza granicami kraju. Wszystkie zajmują się dystrybucją części samochodowych.
Nie jest jeszcze znana wysokość straty. Jak poinformował Wojciech Pratkowski, czasowo pełniący obowiązki prezesa Foty, będzie ona w głównej mierze uzależniona od wyników ze sprzedaży w IV kwartale, ostatecznej wysokości rezerwy restrukturyzacyjnej oraz sytuacji na rynku walutowym na koniec roku - podaje Parkiet. Pratkowski powiedział także, że gorsze wyniki to efekt bardzo trudnej sytuacji w branży motoryzacyjnej, w tym zwłaszcza w segmencie samochodów ciężarowych.
Dystrybutor części samochodowych osiągnął po trzech kwartałach 2008 roku 517,9 mln zl przychodów i 10,5 mln zl straty netto. W związku z tym spółka planuje w najbliższych miesiącach skupić się na restrukturyzacji firmy. Fota SA chce przede wszystkim zredukować koszty stałe, a także zoptymalizować działalność sieci handlowej. W tym celu spółka rozważa zamykanie nierentownych oddziałów lub łączenie ich. Zamierza także kontynuować przekazywanie oddziałów w zarządzanie firmom zewnętrznym, które poprowadzą je w ramach systemu agencyjnego. Jak wynika bowiem z dotychczasowych doświadczeń giełdowej grupy - oddziały zarządzane przez agentów wykazują wyższą rentowność.
Firma zamierza też zwiększyć nadzór nad działalnością podmiotów zależnych, których pozycja strategiczna nie daje perspektyw na trwałe dodatnie wyniki finansowe. Przejdą one głęboką restrukturyzację lub zostaną zlikwidowane. Nie obejdzie się bez zwolnień - wiąże się to z koniecznością racjonalizacji zatrudnienia i przechodzeniem firmy na system franczyzowy. Tworzenie sieci dystrybucji w oparciu o współpracę z zewnętrznymi podmiotami gospodarczymi pozwoli bowiem nie tylko zredukować koszty związane z zarządzaniem siecią sprzedaży, ale także ograniczyć zatrudnienie.
Na podobny krok zdecydowała się niedawno inna giełdowa spółka - Mewa SA, która planuje podnieść rentowność spółki zależnej Szame, prowadzącej sieć sklepów z elegancką bielizną damską, poprzez przekazanie części salonów własnych w zarządzanie franczyzobiorcom.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...