| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Mimo upływu wielu lat żadnej z firm w tym sektorze nie udało się nawet zbliżyć do rozbudowania swojej sieci handlowej do poziomu, jaki w dalszym ciągu posiada w Polsce spółdzielczość zrzeszona pod znakiem Społem. Ponad 4 tysiące sklepów, 725 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni sklepów oraz ponad 7 mld. zł. rocznego obrotu, tak w podstawowych wskaźnikach przedstawia się cała sieć. Dane globalne są imponujące, choć tak naprawdę sieć wewnętrznie jest słaba, niejednorodna i nieefektywna. Ponad 300 lokalnych spółdzielni nie działa według centralnego planu, każda z nich realizuje swoją politykę w oparciu o uwarunkowania i założenia wyznaczone przez członków spółdzielni.
W czerwcu 2007 roku minie 2 lata od pierwszych kroków, jakie podjął Zbigniew Komorowski przejmując i rozwijając istniejącą od 13 lat w strukturach Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców – Krajową Agencję Handlową. Cele był szczytne: całkowita konsolidacja rynku spółdzielczego, dopasowanie do bieżących warunków na rynku FMCG, wprowadzenie wspólnego asortymentu i jego optymalizacja, wspólna strategia cenowa, marketingowa i reklamowa. Dziś widać, że w wielu wypadkach, zwłaszcza dla spółdzielni dobrze prosperujących – alternatywa działania w KAH-u, nie jest jedyną drogą jaką wyznacza stategia funkcjonowania. Sam KAH zresztą ma kłopoty z podpisywaniem atrakcyjnych umów handlowych, które w istotny sposób uatrakcyjniałyby ofertę sieci. Zresztą co do samej oferty, zdziwienie budzi fakt, że optymalizacja oferty oraz zarządzanie kategorią ma się odbywać jedynie w stosunku do 3000-3500 pozycji asortymentowych. To obecnie zbyt mało, aby aktywnie konkurować na rynku. W kilku województwach dotychczasowe sklepy Społem zyskały nową szatę graficzną witryny, przedstawiono nowe logo Społem – Znajomy Sklep, przeprowadzono pierwszą ogólnopolską kampanię reklamową oraz wprowadzono jednolitą gazetkę promocyjną. Równolegle od kilku miesięcy prowadzone są negocjacje z największymi spółdzielniami w Warszawie, Szczecinie, Białymstoku,Wrocławiu i innych większych miastach o przystąpieniu do sieci KAH, ale jak dotąd bez skutku. Niewiele również wskazuje na to, aby tego typu sytuacja miała się w najbliższym czasie zmienić.
Tymczasem rynek nie stoi w miejscu. Do rozmów ze spółdzielcami, poza KAH-em przystąpili również i inni partnerzy. Emperia Holding S.A. (dotychczas Eldorado S.A.), Rabat Pomorze, Eurocash czy Polomarket to najwięksi z graczy, którzy w swojej sieci chętnie widzieliby spółdzielców zwłaszcza, że pierwsze przyłączenia już się odbyły. Kilka tygodni temu Społem Tychy włączone zostało do struktury Emperia Holding, Polomarket zaś sfinalizował umowę przejęcia Społem Świnoujście, tworząc spółkę kapitałową Detal590. Na szczeblu lokalnym bardzo intensywnie działa Eurocash, do którego należące Delikatesy Centrum przejęły dotychczas około 30 sklepów należących do gminnych spółdzielni. Ostatni przykład jest bardzo ciekawy ponieważ dotyczy on rozwoju sieci poprzez franczyzę. Lokalny GS – Samopomoc Chłopska w Sędziszowie Małopolskim skorzystał z licencji Delikatesów Centrum bedąc na skraju upadłości, wyczerpany żmudną i czasochłonną restrukturyzacją. Przekazany know-how, warunki handlowe, zasady organizacji i zarządzania, razem ze zmianą wizualizacji sklepów spowodowały poprawienie wyników finansowych, rozwój ponad 10 sklepów oraz możliwość rozbudowy istniejących placówek. GS-Samopomoc Chłopska w Sędziszowie Małopolskim otrzymała wyróżnienie w postaci statuetki Franczyzyobiorca Roku 2006.
Jak widać na powyższym przykładzie „zdrada idei spółdzielczości” zarzucana przez skostaniałe struktury wewnątrz wielu spółdzielni, nie ma nic wspólnego z ekonomią panującą na rynku. Trudno jest jednak panujące stereotypy obalać w krótkim czasie. Wydaje się jednak, że lepiej zorganizowane i rozbudowane firmy handlowe mają większe szanse niż KAH na przejęcie i przyłączenie istniejących struktur spółdzielczych, które zainspirowane zdarzeniami na rynku mogą taką formę rozwoju wybierać.
Do walki o rynek w dotychczas nie obsługiwanych segmentach przystępuje również RUCH S.A., który nie ogranicza się jedynie do planów rozwoju poprzez franczyzę. Nie oznacza to jednak, że franczyza lub agencja nie staną się dominującym mechanizmem dalszej ekspansji na rynku. Obecnie przeprowadzany jest przetarg na opracowanie kompleksowych założeń zmiany dotychczasowego wizerunku firmy. Planowane są otwarcia małych osiedlowych sklepów spożywczych w całej Polsce. W tym zakresie nie jest wykluczone, że zniecierpliwione przedłużającym się procesem konsolidacyjnym spółdzelnie Społem bedą zainteresowane przyłączeniem sie do tego projektu. Ruch jednocześnie rozwija plany uruchomienia ogólnopolskiej sieci kawiarni w połączeniu z salonami prasowymi. Chce przede wszystkim zaistnieć w dotychczas funkcjonujących, jak i zaplanowanych w przyszłości galeriach i centrach handlowych.
Obserwując uważnie rynek, analizując możliwości prawdopodobnych działań i zamierzeń jego uczestników można zauważyć, że przebiegające na nim zmiany nie tylko są niezwykle ciekawe, ale nie mają również żadnego pierwowzoru w odniesieniu do sytuacji w innych krajach. Polska jako jeden z niewielu krajów w Europie skutecznie oparła się konsolidacji rynku poprzez hipermarkety. Konsumenci w naszym kraju zdecydowanie preferują mniejsze powierzchnie sklepów, rozsądne ceny w pobliżu domu, co sprzyja rozwojowi sieci handlowych, które w tym segmencie budują rynek od 17 lat. Wiele z tych przedsiębiorstw obecny kształt i rozmiar swojej sieci zawdzięcza franczyzie.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...