| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Obuwniczo-odzieżowa grupa wymieni radę i zarząd. Planuje coś więcej, ale karty odkryje dopiero na walnym w połowie listopada.
Gino Rossi obiektem przejęcia? Takie plotki od kilku dni krążą po rynku. O kogo konkretnie chodzi? Nie wiadomo. Jedni mówią o możliwej wymianie akcji lub przejęciu przez odzieżowe LPP. Sami zainteresowani jednak zaprzeczają.
— Nie prowadzimy jakichkolwiek rozmów z inwestorami — ucina spekulacje Paweł Kapłon, członek zarządu Gino Rossi.
W połowie listopada odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Gino Rossi. Porządek obrad zawiera dwie merytoryczne uchwały — zmiany w zarządzie i radzie nadzorczej. Komunikat o zwołaniu obrad tylko wzmocnił spekulacje. Zmiany w radzie wiążą się z roszadami właścicielskimi. Tym razem scenariusz ma być inny. — Mamy strategię, którą chcemy realizować. Aby odnieść sukces, akcjonariusze postanowili dokonać również korekt w obrębie rady i zarządu, tak aby w lepszy sposób gwarantowały powodzenie naszych zamierzeń — tłumaczy Paweł Kapłon.
- Uważamy, że spółka Gino Rossi ofertowo o wiele bardziej pasowałaby do grupy tworzonej przez V&W niż do LPP, jednakże po ostatniej fuzji V&W z Krukiem, poziom zadłużenia V&W oraz konieczność organizacji grupy po połączeniu czyni taką opcję raczej mało prawdopodobną - napisał w porannym komentarzy Bartosz Arenin, analityk DM PKO BP.
Więcej: Puls Biznesu, 17 października 2008 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...