| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Działająca we franczyzie sieć supermarketów segmentu premium Piotr i Paweł otworzy w październiku tego roku trzy pilotażowe sklepy na stacjach benzynowych Shell.
Ten zupełnie nowy koncept rozwijany pod logo Piotr i Paweł Express będzie adresowany nie tylko do kierowców korzystających z podstawowej oferty stacji, ale także mieszkańców okolicznych osiedli i domów. Jako pierwszy, już 18 października ruszy sklep na stacji w Swarzędzu koło Poznania. Kolejne placówki powstaną w Poznaniu i Warszawie.
- Kooperacja z koncernem Shell to dla nas nie tylko nowe wyzwanie w ramach nowego formatu sklepu, ale także dopełnienie naszej strategii. Dzięki projektowi, nad którego koncepcją pracowały obie strony będziemy z naszą ofertą jeszcze bliżej klienta. Dając mu możliwość dokonania szybkich zakupów w znanym już z naszych sklepów standardzie oferując produkty markowe wysokiej jakości - mówi Piotr Woś, prezes zarządu Piotr i Paweł SA. - Wierzymy, że ten pomysł sprawdzi się i po okresie pilotażu będziemy tą koncepcję rozwijać także w innych miastach na stacjach tego partnera - dodaje prezes.
Na powierzchni około 100-200 mkw. klienci odnajdą 2 tys. pozycji asortymentowych takich jak: soki, napoje, słodycze i przekąski, nabiał, dżemy, konfitury, kawy, herbaty, pieczywo, dania gotowe, mrożonki, owoce i warzywa, przyprawy, sosy, przetwory, art. przemysłowe czy kosmetyki.
Niestety, firma nie poinformowała na ilu stacjach chce być obecna z nowym konceptem, ale możemy domyślać się, że chodzi o główne miasta w Polsce. Piotr i Paweł nie jest w tym segmencie wyjątkiem, kilka miesięcy temu sieć BP podpisała podobną umowę z Carrefour, który będzie uruchamiać przy stacjach swój koncept Carrefour Express. Również w planach innego detalisty – sieci Żabka – są sklepy przy stacjach benzynowych. Z informacji serwisu portalspozywczy.pl wynika, że przedstawiciele sieci prowadzą już rozmowy z operatorami stacji.
Właściciele stacji będą musieli przeprofilować swoje placówki, ponieważ marże, a co za tym idzie, zyski ze sprzedaży paliwa, będą spadać. Dlatego stworzenie sklepu na stacji jest szansą na dalszy rozwój i zwiększenie zysków - mówi Urszula Cieślak, analityk firmy BM Reflex sp. z o.o. monitorującej rynek paliw. Na zachodzie Europy zysk ze sprzedaży paliwa to tylko 1/3 dochodów stacji. Tam zarabia się właśnie na handlu i usługach.
Dlatego sklepy przy stacjach benzynowych poszerzają swój asortyment i zmierzają w kierunku konceptu convenience. Jest to dobry pomysł, ponieważ ten fragment rynku jest jeszcze mało zagospodarowany.
Michał Mazepa, 17 października 2008 r.
Źródło: Portalspozywczy.pl



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...