| « Poprzednia | Następna » |
|---|
Polski rynek stacji paliw zmienia się coraz bardziej. Procesy obserwowane w naszym kraju przypominają coraz bardziej zjawiska znane z Europy Zachodniej. Jedną z takich tendencji jest coraz większa popularność umowy franczyzowej.
Rynek paliwowy, na którym działa obecnie pod różnymi markami około 6,8 - 7 tys. stacji, obfituje w wiele istotnych i ciekawych zmian, które wyznaczają kierunki dalszego rozwoju tej branży w Polsce. Podobnie było w pierwszym półroczu tego roku.
Status (prawie) quo
Rynek podzielony jest pomiędzy siedem dużych koncernów - dwa krajowe (Orlen i Lotos) oraz pięć zagranicznych (BP, Shell, Statoil, Łukoil i Neste). Dominuje tu w dalszym ciągu Orlen, który ma około 1900 stacji - w tym ponad 500 franczyzowych. Po pierwszym półroczu nastąpiła jednak zmiana na drugiej pozycji, gdzie po uruchomieniu kolejnych stacji partnerskich przez BP, sieć ta powiększyła się już do 350 stacji (w tym 145 partnerskich) a tym samym koncern ten wyprzedził Lotos (345 stacji). Tak więc po raz pierwszy drugą największą siecią detaliczną na polskim rynku została sieć koncernu zagranicznego. W każdej chwili sytuacja ta może się jednak zmienić, albowiem nowa strategia Lotosu zakłada przyspieszenie rozbudowy detalicznej sieci placówek. Pomimo, że BP uruchamia corocznie średnio kilkanaście stacji rocznie, może okazać się to więc za mało na utrzymanie przewagi nad Lotosem.
Trzeba przy tym pamiętać, że zarówno w Orlenie, jak i Lotosie, rozwój sieci detalicznej odbywa się, podobnie jak w ubiegłym roku, w warunkach gdy część likwidowanych stacji patronackich wypada i nie przechodzi do sieci franczyzowej lub partnerskiej. Ten trend będzie się utrzymywał w tym i zapewne jeszcze przyszłym roku, kiedy to wygasa większość umów patronackich.
Polski detaliczny rynek paliwowy stał się dość atrakcyjny dla koncernów rosyjskich zmierzających do szerszego wejścia na rynki europejskie. Niewykluczone, że w tej sytuacji pojawi się oferta franczyzowa Łukoila, na którą z niecierpliwością oczekuje rynek.
Nowy etap konsolidacji
Na detalicznym rynku paliwowym ma miejsce kolejny etap procesu konsolidacji. Do tej pory głównymi aktorami w tym procesie były sieci koncernowe. Duża część stacji niezależnych już zdecydowała się na przyjęcie znanego logo. Teraz do ofensywy przystąpiły krajowe sieci prywatne, jak choćby licząca blisko 50 stacji (w większości partnerskich) sieć WW Energy, czy skupiająca ponad 30 obiektów sieć partnerska Huzar.
Zmienia się również sposób działania niezależnych i rozproszonych stacyjników, gdyż rynek wymusza na nich ruchy integracyjne, poprzez tworzenie regionalnych stowarzyszeń, grup czy konsorcjów. Można tu wymienić choćby najbardziej znaczące spośród nich, jak m.in. Delfin, Moja Stacja czy Unia Południe. Stowarzyszeniowe ruchy są jednak nadal dość powolne. Ocenia się, że należy do nich obecnie około 350 stacji niezależnych, co stanowi zaledwie około 10% ogólnej ich liczby. W praktyce okazuje się, że części tych właścicieli trudno jest porozumieć się w ramach powstających stowarzyszeń lub podporządkować się obowiązującym w koncernach franczyzowym regułom działania. Głównie dotyczy to takich kwestii, jak jednolity system kontroli jakości, wysokie standardy obsługi czy ujednolicony wygląd stacji. Jeszcze gorzej jest z przyjęciem wspólnych programów lojalnościowych, czy zaopatrzenia w paliwo.
Koniec dominacji niezależnych
- Sądzę, że w perspektywie najbliższych kilku lat koncerny podzielą się rynkiem. Nastąpi to poprzez likwidację stacji nie wytrzymujących konkurencji wielkich sieci lub poprzez przechodzenie pod ich skrzydła - uważa Tadeusz Krawczyk, dyrektor w Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych. Jego zdaniem to stosunkowo tani dla obu stron sposób rozbudowy sieci, umożliwiający ponadto dotychczasowym prywatnym właścicielom możliwość prowadzenia własnego biznesu.
Podkreśla również, iż właściciele prywatnych stacji benzynowych powinni zdawać sobie sprawę, że po latach ich dominacji polski rynek paliwowy przekształca się w model funkcjonujący w Europie Zachodniej, w którym niezależni właściciele stacji są w mniejszości.
Źródło: Stacja Benzynowa, Marcin Szczepański
październik 2008 r.



Chciałam otworzyć Agencje PKO W Płock...
artykół
A czy napisał że mu źle? Naucz sie cz...
Witam Ja rowniez bardzo prosze o adr...
ale pierdolisz głupoty :) pojecia nie...